Jeszcze niedawno było lato, wysokie temperatury i skraplacze pracujące na pełnych obrotach. Teraz robi się chłodniej, a to oznacza jedno – układ chłodniczy zaczyna pracować w innych warunkach.
I właśnie jesienią warto zwrócić na niego trochę więcej uwagi.
Gdy temperatura na zewnątrz spada, skraplacz łatwiej oddaje ciepło. W efekcie obniża się ciśnienie skraplania. Brzmi dobrze? Niekoniecznie. Jeśli spadnie ono zbyt mocno, może pojawić się problem z prawidłowym działaniem zaworu rozprężnego, a cały układ może zacząć pracować niestabilnie.
Co warto sprawdzić przed sezonem chłodniejszym?
👉 Wentylatory skraplacza – czy pracują prawidłowo i czy regulacja ich pracy działa tak, jak powinna?
👉 Presostaty i regulatory ciśnienia – czy reagują właściwie na zmieniające się warunki?
👉 Zawór rozprężny – warto sprawdzić przegrzanie i stabilność jego pracy.
👉 Sprężarkę – szczególnie grzałkę karteru i prawidłowy powrót oleju.
👉 Parametry pracy instalacji – ciśnienie skraplania i parowania, przegrzanie oraz dochłodzenie.
Nie chodzi o to, żeby wraz z pierwszym chłodnym dniem zmieniać wszystkie nastawy. Każda instalacja jest inna, dlatego najważniejsze są rzeczywiste parametry jej pracy.
Jesień to po prostu dobry moment, żeby zajrzeć do układu, zanim temperatura spadnie jeszcze niżej. Kilka prostych kontroli może uchronić nas przed problemem, którego w środku sezonu zdecydowanie nie chcemy. 😉