Odzysk ciepła z instalacji chłodniczej – dlaczego warto je wykorzystać?
W chłodnictwie zazwyczaj myślimy o jednym: ma być zimno. 😉
Ale przy okazji pracy instalacji powstaje sporo ciepła. W standardowym układzie skraplacz oddaje je po prostu do otoczenia.
Czyli mamy:
chłodzimy → odbieramy ciepło → oddajemy je na zewnątrz.
Tylko czy zawsze warto je wyrzucać?
Ciepło, które już mamy, można wykorzystać
Odzysk ciepła pozwala wykorzystać część energii powstającej podczas pracy instalacji chłodniczej. Jednym z najczęstszych zastosowań jest podgrzewanie ciepłej wody użytkowej.
W praktyce instalacja nadal robi swoje, czyli chłodzi, ale część ciepła, które normalnie trafiłoby do otoczenia, może zostać wykorzystana ponownie.
I nagle okazuje się, że z jednej instalacji mamy nie tylko chłód, ale również dodatkowe źródło ciepła.
Gdzie ma to sens?
Przede wszystkim tam, gdzie instalacja chłodnicza pracuje przez wiele godzin, a jednocześnie występuje zapotrzebowanie na ciepłą wodę. Sklepy, gastronomia, hotele czy obiekty przemysłowe to miejsca, w których warto przeanalizować takie rozwiązanie.
Oczywiście odzysk ciepła nie będzie automatycznie opłacalny w każdej instalacji. Trzeba sprawdzić m.in. moc chłodniczą, czas pracy układu, temperatury oraz ilość ciepła, którą rzeczywiście możemy wykorzystać.
Bo nie montujemy odzysku tylko dlatego, że dobrze wygląda na schemacie. 😉
Najpierw liczymy, potem dobieramy rozwiązanie.
A jeśli instalacja przez większość dnia produkuje ciepło, warto zadać sobie proste pytanie:
Skoro i tak je mamy, to czy naprawdę musimy je wyrzucać?